Nina pomogła mi wnieść wszystkie torby z zakupami z samochodu. To było konieczne, bo nakupiłam mnóstwo rzeczy.
Napisałam SMS-a do Alexandra, żeby dać mu znać, kiedy parkujemy pod pałacem, a on od razu odpisał, że wymknie się z treningu za kilka minut, żeby spędzić ze mną resztę wieczoru.
Zastanawiałam się, jak uprzejmie zasugerować Ninie, żeby się już ulotniła. Ale kiedy podniosłam wzrok od telefo






