Fiona
„Już poniedziałek.” Wyłączyłam pierwszy alarm i wtuliłam się z powrotem w ramiona Alexandra.
Cicho się zaśmiał.
„Co cię tak bawi?”
„Nigdy wcześniej nie słyszałem, żebyś narzekała na wstawanie do pracy.”
Westchnęłam. „To dlatego, że kocham moją pracę. Ale ten weekend minął po prostu zbyt szybko.”
Alexander pocałował mnie w czoło. „Wiem. Jak się czujesz dzisiaj rano?” Jego dłoń zsunęła s






