Aleksander
Przez cały dzień nie mogłem wyrzucić Fiony z głowy.
Prowadziłem oddział podczas marszu z obciążeniem i przez całą drogę myślałem tylko o niej.
Nie tylko o naszych porannych igraszkach, które wciąż wracały mi do głowy. Ale też…
Przez ostatnie kilka miesięcy, które spędziliśmy razem, zmieniłem się. Zaskakująco łatwo mi było się do tego przyznać, po godzinach rozmyślań na ten temat.
Fiona






