Po kilku, na szczęście krótkich, uwagach wstępnych Król Alfa zaprosił nas do złożenia sobie nawzajem przysiąg, proponując Aleksandrowi, by zaczął.
"Fiono." Aleksander przyłożył moją dłoń do ust i pocałował knykcie, a potem wziął głęboki wdech, nie wstydząc się ssać zapachu mojej skóry ustami wciąż na mnie.
Patrzył na mnie intensywnie, jakbyśmy byli sami. Strumień światła słonecznego padał prosto






