Kayden odwiózł mnie z powrotem do pałacu, a ja siedziałem z tyłu i wykonywałem telefony.
Najpierw zadzwoniłem do Brandona. Powiedziałem mu, że od teraz będzie dla mnie pracował na pełen etat. Że potrzebuję go na czele gabinetu i żeby zaczął jutro zatrudniać zespół. Odpowiedział "tak", jak się spodziewałem.
Całe życie przygotowywałem się do wielkiej roli, którą właśnie odziedziczyłem. Ale sposó






