Aleksander pokochał Fionę.
Włożył jej pierścionek na palec. Duży pierścionek.
Kochał ją.
Ożenił się z nią.
A to sprawiło, że to, co zrobił Konrad, było jeszcze gorsze.
Gdyby Fiona w to nie była zamieszana, i tak byłby to problem. Zawsze błędem byłoby sprzeciwić się bezpośredniemu rozkazowi Aleksandra.
Ale teraz w grę wchodził zupełnie inny element. Element, którego, owszem, Konrad był świadomy i p






