Osoba trzecia
Światła na najwyższym piętrze wieżowca Crescent Ventures nigdy nie gasły całkowicie.
Około dziesiątej wieczorem większość z nich przechodziła w tryb oszczędzania energii, migocząc z jasnością mniejszą niż połowa dziennej, zanim o czwartej rano znów wracały do pełnej mocy.
Ale światła w biurze prezesa nigdy nie wyłączały się ani nie przygasały. Co za niedogodność, gdyby trzeba było






