Iris oparła łokcie na kolanach i ukryła twarz w dłoniach.
Miałem wrażenie, że zwleka.
"Co jeszcze, Iris? Co się stało potem? Musimy to wiedzieć."
"Mm-hmm. Dobrze. Ja... Zrobiłam drugą głupią rzecz. Pewnie powinnam była pobiec po pomoc, myślałam o tym. Ale z jakiegoś powodu zamarłam. Nie mogłam się zmusić, żeby jej dotknąć. Ale ciągle wołałam ją po imieniu, mając nadzieję, że się obudzi. A po






