Powiedziałem o tym Aleksandrowi poprzez więź umysłową. I wtedy wyjawiliśmy Jakubowi moją prawdziwą rolę w tym przesłuchaniu.
– Wyciągnij rękę, dłonią do góry na stole – rozkazał Aleks. Jakub, zdezorientowany, posłuchał. Chwyciłem jego dużą, spoconą dłoń, zaskakując go. – Fiona zada ci teraz kilka pytań od siebie. I będzie wiedziała, czy mówisz prawdę. Skłamiesz mojej Lunie, a będziemy mieli poważ






