Usłyszawszy charakterystyczny odgłos kroków Alexandra, cała trójka odwróciliśmy głowy. Kiedy skręcił za róg i zobaczył Ninę i Kaydena, oczy wyszły mu z orbit.
– Jestem cały, szefie – zawołał do niego Kayden. – To nie moja krew. Jesteśmy cali i zdrowi.
– Co się stało? – Alex przyspieszył kroku i szybko dołączył do naszej grupy.
Kayden i Nina wymienili spojrzenia.
– Mieliśmy małe problemy z wyjś






