Aleksander
Kayden wodził palcem po mapie, rysując niewidzialną linię między dwoma zakreślonymi punktami. "Myślę, że jest spora szansa, że znajdziemy ich kryjówkę w jednym z tych miejsc. Albo blisko któregoś z nich."
Czuł się już znacznie lepiej, chociaż zabroniłem mu uczestniczyć w treningach na świeżym powietrzu w tym tygodniu. Rana na szyi się goiła, ale pogoda była zimna i wilgotna, a ostatni






