– Ona nie uważa, że skrzywdzisz dziecko – odparłem cicho, zbierając w sobie resztki cierpliwości. Ta rozmowa donikąd nie prowadziła i zaczynała wymykać się spod kontroli. Nie chciałem wdawać się w kłótnię o Fionę. – Lexi jest bardzo młoda, Iris. Musisz zrozumieć, że jako rodzice jesteśmy po prostu niezwykle ostrożni w stosunku do naszego nowo narodzonego dziecka.
Usta Iris zadrżały, jakby kusił j






