"Rozpierdolę cię dziś w nocy aż do płaczu, kotku," warknąłem, ledwo powstrzymując się jeszcze przez sekundę. Zrzuciłem majtki i przykryłem ciało Fiony swoim, pozwalając, by mój kutas drgał przy jej śliskich, mokrych wargach, podczas gdy ona jęczała i wyginała biodra w dół, próbując zwabić go do środka.
Wydala jęk. "Proszę, Alex."
"Uwielbiam słyszeć, jak mnie błagasz. Daj mi trochę więcej." Prz






