"Wszystko w porządku," powiedziała, machając lekceważąco ręką. "Myślę, że po prostu się położę. To dziecko, uff. Potrafi naprawdę zmęczyć."
Nina wyszła. Ja wstąpiłem do łazienki, a potem poszedłem spotkać się z Fioną w pokoju dziecinnym. Właśnie kończyła karmić Lexi, a następnie wycierała buzię maleństwu i jej odbijała.
"Jak się masz, skarbie?"
Fi uśmiechnęła się lekko. "Dobrze. Myślę, że zaraz






