Fiona
– Zrobiłam coś… no, trochę niedobrego… – powiedziała Nina, zaciskając zęby w grymasie, który zdradzał poczucie winy. – A może to nic takiego?
Kiedy Alex oddalił się, żeby odebrać telefon, a potem wrócił do pracy na wieczór, wysłałam do Niny SMS-a, informując ją, że właściwie zostaję sama na kolację i że jeśli chce, może wrócić i zjeść ze mną pizzę. Wzięła szybki prysznic, żeby się odświeży






