W końcu Conrad znalazł to, czego szukał, i mi to przyniósł.
Jeszcze nie pozwoliłem sobie na to, by przyjrzeć się temu zbyt dokładnie. Na pierwszy rzut oka na ten cenny przedmiot emocje groziły mną zawładnąć. Zanim do tego doszło, zamknąłem grubą, białą kopertę i wsunąłem ją do kieszeni kurtki, a następnie szybko się pożegnałem.
Planowałem zabić Scarlet, kiedy ją złapię.
I ją złapię. To tylko kwest






