– Mnie też się podobało – powiedział, spoglądając na nią z dzikim, mrocznym spojrzeniem. – To było najbardziej podniecające, co kiedykolwiek widziałem.
Dłonie Niny, działające bez zgody jej umysłu, oplotły się wokół muskularnej szyi mężczyzny. Pod jej palcami, jego żyły szyjne pulsowały coraz szybciej, gdy podniósł jej lekkie, gibkie ciało w górę, przyciskając jej plecy do zimnej, marmurowej ścia






