– Światła są tutaj – powiedział Chase, prowadząc mnie i Kaydena do małego biura na końcu garażu. Musieliśmy za nim wejść, żeby mógł zamknąć drzwi i pokazać nam panel przełączników na ścianie tuż za nimi. – Każde stanowisko ma osobne przełączniki, ale najłatwiej jest zrobić to naraz – pociągnąć tę dużą dźwignię z boku, a włączy wszystkie.
Kayden i ja skinęliśmy głowami jednocześnie. Wtedy Chase po






