Krew Iris buzowała gorąca i szybka od złości, a jej skóra płonęła.
Przyjaciółka Fiony naprawdę ją wyprowadziła z równowagi. Podchodząc do drzwi Iris i patrząc na nią groźnie z góry, wygadując bzdury w stylu „do zobaczenia”, jakby była jakimś bossem mafijnym? Za kogo ona się uważa? Przychodzić do sypialni Iris i próbować ją zastraszyć?
Tak, Nina była trochę przerażająca. Nie była bardzo wysoka, a






