Nie było teraz czasu na zastanawianie się, martwienie, czy planowanie, co Caius szykuje dla mnie w głębi jaskini. Czekał na mnie, wiedziałem to. Zaminowane wejście, które uwięziło nas tutaj z nimi… Wiedział, że nadchodzimy i miał plan.
Wiedziałem o tym. Ale nie miałem wyboru. Nie było odwrotu. Było tylko naprzód. Jedynym wyjściem było przejście przez to.
Ruszyłem naprzód przez kolejne przejście






