Alexander
Pamiętam, że słyszałem znajomy, na szczęście, głos Kaydena, ale był odległy i odbijał się echem. Nie mogłem zrozumieć, co mówił.
Na początku myślałem, że to szept. Ale nie – po prostu był bardzo daleko. Krzyczał… ale był zbyt daleko, żebym go usłyszał.
Próbowałem odpowiedzieć, ale nie mogłem mówić. Nie mogłem nawet poruszyć ustami.
Nie mogłem nawet otworzyć oczu.
Naprawdę próbowałem






