TRISTAN
Atmosfera była napięta, gdy Władimir niechętnie zgodził się omówić z nami sytuację, choć brak entuzjazmu był aż nadto widoczny. Malachai natomiast nie zamierzał ułatwiać sprawy. Jego pogardliwa i prowokacyjna postawa tylko podsycała gorycz.
– Miałem nadzieję, że porozmawiamy, gdy Zahara się obudzi – powiedział wampir, ale ton jego głosu sprawił, że spięły mi się mięśnie. – Sposób, w jaki o






