MALACHAI
Napięcie zdaje się jeszcze bardziej wzrastać, gdy do pokoju wchodzi Alfa Gabriel. Odsuwam się od łóżka, by umożliwić mu ocenę sytuacji, obserwując, jak uważnie bada Zaharę.
– Co się stało? – pyta Alfa Gabriel, jego głos jest opanowany, gdy gładzi córkę po głowie.
Szybko odpowiadam, wyjaśniając wydarzenia, które doprowadziły do omdlenia Zahary. – Mamrotała, że nie da rady i zemdlała. Wydaj






