Rozdział 100
Punkt widzenia Alfy Gabe'a
Cody wszedł i zajął miejsce. Nie miał pojęcia, dlaczego tu jest, i posłał mi zaciekawione spojrzenie. Skinąłem tylko głową w stronę Ashlynn, oddając jej głos.
– Ashlynn przeglądała dla mnie pewne dokumenty dotyczące lochów Watahy Godsend.
– Okej. – Cody oparł się w fotelu. – Najwidoczniej coś przegapiłem. Czy moglibyście wyjaśnić dokładniej, o co chodzi?
– M






