Rozdział 101
Punkt widzenia Ashlynn
Siedzieliśmy w moim biurze, omawiając obszerną listę znalezisk z laboratorium w lochach. Czułam ogromny niepokój przy każdym nowym odkryciu i widziałam stres na twarzy wuja z każdą rzeczą, którą mu wyjaśniałam. Cody był nieco zielony na twarzy i jestem pewna, że miało to wiele wspólnego z faktem, że ma małego syna. Ciągle potrząsał głową i pytał, jak ktoś mógł z






