POV Shawny
Budzi mnie walenie do drzwi sypialni. Światło słoneczne wpada przez szparę w zasłonach. Spoglądam na zegar na szafce nocnej i widzę, że jest zaledwie siódma rano.
– Shawno! – walenie powraca. – Mama mówiła, że tam jesteś, otwórz drzwi, żebym mógł zobaczyć moją siostrę! – To mój brat Ben, praktycznie wyważający drzwi. Patrzę w dół, gdzie kołdra zsunęła się do pasa Michaela, odsłaniając






