Perspektywa Shawny
Pociągnęłam Michaela w górę zbocza i między drzewa. Jeszcze o tym nie wiedział, ale zabierałam go nad jezioro. Jako dziecko przychodziłam tam pływać. Robiło się już ciepło, nawet o tak wczesnej porze. W Wyoming upały zdarzały się tylko przez kilka miesięcy w roku, a to był jeden z nich. Kąpiel w jeziorze brzmiała teraz cudownie. Nago. Z moim partnerem.
Nie pamiętałam, żeby to by






