Perspektywa Shawny
Poczułam, jak oblewa mnie gorąco, a potem przetoczyły się przeze mnie mdłości. Napiłam się wody i odstawiłam ją z powrotem na stół.
– Gdzie masz łazienkę? – zapytałam siostrę.
– Och, tędy – pociągnęła mnie długim korytarzem wychodzącym z kuchni. – Drugie drzwi po prawej. – Praktycznie wbiegłam do łazienki i skierowałam się prosto do toalety. Moje śniadanie zwróciło się z torsjam






