Punkt widzenia Shawny
Krążyłam po salonie, czekając na wieści, że Clint i Lynn dotarli do wejścia na teren watahy. Michael wyszedł im na spotkanie, przybierając wcześniej wilczą postać, aby móc dotrzeć tam szybciej. Nie chciał też, aby inni wiedzieli, że ktoś zbliża się do bramy, poza tymi, którzy musieli o tym wiedzieć. Sądziłam, że szczególnie nie chciał, aby dowiedziała się o tym Stephanie. Wcz






