Punkt widzenia Michaela
Siedziałem w gabinecie ojca, obserwując, jak Cedric wierci się niespokojnie pod wpływem aury emanującej od czterech Alf w pokoju. Mój ojciec siedział przy biurku, dłonie złożone na blacie. James krążył przy oknie, a Peter siedział obok mnie na kanapie, jedną nogę opierając na kolanie, stopą podrygując z niecierpliwości. Ja byłem odchylony do tyłu, z jednym ramieniem opartym






