~ Violet ~
"Violet?" – Damon otworzył usta ze zdumienia, nie spodziewając się jej tam zastać.
"Damon…" – odpowiedziała. Odwróciła się w stronę miejsca, gdzie stała Isabella, ale już jej tam nie było. Zniknęła. W pomieszczeniu nie było nikogo poza nią i Damonem.
"Co ty tutaj robisz?" – zapytał.
"Ja tylko… przyszłam się pomodlić…" – Violet rozglądała się z dezorientacją. Potem zmrużyła na niego oczy






