~ Violet ~
– Chcesz mi powiedzieć, co się stało? To film cię tak zdenerwował, czy może ja…?
– Nie, to zdecydowanie nie ty – odparła.
– Uff, dzięki Bogu. – Otarł z czoła udawany pot. – Myślałem, że śmierdzę czy coś.
– Nie, to na pewno nie to. – Zaśmiała się. – Jesteś dla mnie wspaniałym przyjacielem, Luke. Nie wiem, jak bym sobie poradziła w Austin bez ciebie.
– Cóż, ty też nie jesteś taka najgorsz






