~ Violet ~
Mimo napięcia wiszącego w powietrzu, kolacja przebiegła bez zakłóceń. Dominowały błahe rozmowy o jedzeniu, dzieciach czy pogodzie, nic poza tym. Wszyscy chodzili wokół siebie na palcach, nie chcąc wywoływać żadnych dramatów.
Gdy kolacja dobiegła końca, Violet odprowadziła Barbarę do jej pokoju, podczas gdy reszta również udała się do siebie. Gdy światła przygasły, wielki dom sprawiał wr






