~ Violet ~
Violet szła w stronę jadalni ciężkim krokiem. Słyszała głosy ludzi, rozmowy i śmiech. Głównie słyszała głosy Dylana, Ivy i Talii, rozmawiających o dzieciach. Zatrzymała się przed wejściem do pokoju i wzięła głęboki oddech. Nie chodziło o to, że bała się kolacji z rodziną i przyjaciółmi, ale bała się, że będzie musiała wysłuchiwać pytań o nieobecność Damona. Pewnie zapytają o rzeczy, na






