~ Violet ~
Tej nocy Violet zasnęła z ręką na brzuchu, a twarz Damona również była tam wtulona. Trzymał ją przez całą noc, nie chcąc puścić. Tulili się do siebie przez coś, co wydawało się wiecznością. Nikt nic nie mówił, po prostu słuchali fal. To było tak kojące i eteryczne, że po prostu odpłynęli w sen.
Kiedy otworzyła oczy następnego ranka, Violet zobaczyła, że słońce wzeszło wysoko na niebie.






