~ Violet ~
Ciemność.
Nie było nic poza ciemnością. Violet czuła, że ktoś ją niesie, ale nie wiedziała kto ani co. Nie mogła otworzyć oczu ani nawet kiwnąć palcem. Ostatnią rzeczą, jaką czuła, była para rąk chwytająca ją. Jej twarz została zasłonięta jakąś szmatką, która śmierdziała chemikaliami. A następną rzeczą, którą wiedziała, była wszechobecna ciemność.
„Co chcesz, żebyśmy z nią zrobili?” usł






