~ Punkt widzenia Zoie ~
– Zimno ci? – Głos Milesa nagle przerwał jej tok myśli. Zoie pocierała ramiona.
– Jest tu trochę chłodno – przyznała.
– Masz – Miles zdjął swoją czerwoną bluzę z kapturem Stanforda i zarzucił jej na ramiona.
– Dziękuję – uśmiechnęła się.
To było naprawdę słodkie. Przypomniało jej coś, co zrobiłby Landon.
– Masz naprawdę ładny uśmiech – skomentował.
– Ty też – odpowiedziała.






