~ Punkt widzenia Zoie ~
Zoie weszła po schodach kościoła, aż dotarła na balkon na drugim piętrze. Ta część imprezy wydawała się cichsza i bardziej odosobniona niż parkiet na dole. Znajdowało się tu wejście do nawiedzonego domu, a nawet mieli fotobudkę. Zoie zauważyła Milesa rozmawiającego ze swoimi kolegami z baseballu; opierali się o barierkę. Uśmiech wygiął jej usta, gdy podeszła do niego. Był o






