~ Punkt widzenia Zoie ~
– Ash! Czekaj, przestań się ruszać!
Zoie śmiała się i chichotała, trzymając Ashera za rękę. Siedzieli na podłodze w salonie. Obok nich leżała apteczka oraz butelka whiskey Jack Daniel’s. Zoie trzymała w dłoni ściereczkę i próbowała przemyć kostki Ashera. Ten ciągle się krzywił i cofał rękę, utrudniając jej zadanie.
– Nie musimy nic z tym robić. Jest w porządku. Po prostu na






