~ Punkt widzenia Zoie ~
Zoie zastygła na moment. Czy ona dobrze usłyszała?
Tymczasem Asher ponownie wziął butelkę i napił się. Jego dłonie były już całkowicie zabandażowane. Zoie wykonała wspaniałą robotę. Podziwiał jej dzieło i odwrócił się do niej. Wciąż patrzyła na niego z pustym wyrazem twarzy.
Odkaszlnął, podał jej trunek i zapytał:
– Nie jesteś na mnie zła, prawda?
– Zła? Za co?
– Bo złamałe






