~ Perspektywa Ashera ~
Asher nawet jej nie słyszał. Jego umysł był zbyt zajęty gonitwą myśli. Zerknął na zegar ścienny; było około 10:30 rano. Jeśli do zapłodnienia rzeczywiście doszło, to prawdopodobnie stało się to zaledwie kilka godzin temu, więc wciąż była duża szansa, by to naprawić.
Szlag! Muszę coś teraz zrobić!
– Ash? – zawołała ponownie Zoie, ale on ją zignorował. Chwycił portfel i kluczy






