~ Punkt widzenia Ashera ~
W chwili, gdy Asher poczuł jej usta na swoich, było tak, jakby bramy niebios otworzyły się szeroko. Wdychał ją, a jej odurzający zapach kołysał go w ekstazie.
Okej, może alkohol i środki przeciwbólowe też miały z tym coś wspólnego, ale mimo wszystko.
Asher wydał z siebie stłumiony jęk, chwytając ją za kark i pogłębiając pocałunek. Marzył o tej chwili od tamtej nocy i nigd






