~ Perspektywa Ashera ~
Zoie nie odpowiedziała, ale jej policzki zapłonęły jaskrawą czerwienią.
– Myślę, że p-powinniśmy się ogarnąć i stąd wyjść – wydukała, sięgając po swoje ubrania. Zawsze się jąkała, gdy była zdenerwowana. Asher uznał to za całkiem urocze.
– Gdzie ci się tak spieszy? – zapytał.
– Nie ma nas już dość długo. Nie chcę, żeby zaczęli nas szukać – powiedziała, zakładając stanik i maj






