~ Perspektywa Zoie ~
Zoie na palcach zeszła po schodach; cały dom był pogrążony w mroku i ciszy. Jedynym źródłem światła była mała lampka w kuchni. Rozejrzała się na boki, zanim ruszyła w tamtą stronę. Zegar na ścianie wskazywał drugą w nocy. Wszyscy pewnie spali. Wszyscy z wyjątkiem strażników, rzecz jasna.
Zoie podeszła do lodówki i wyjęła butelkę wody. Nie była specjalnie spragniona, ale potrze






