~ Punkt widzenia Ashera ~
– O mój Boże! Nienawidzę tego miasta! – jęknął Zander, rzucając stos papierów na biurko w sali konferencyjnej. Zach i Zane podążali tuż za nim.
Asher pracował w ciszy na swoim laptopie, gdy bliźniacy i Zach weszli do sali konferencyjnej. Asher celowo wszedł do tego pokoju, ponieważ był pusty, a on chciał spokoju i ciszy.
Tyle jeśli chodzi o spokój i ciszę.
– Nie zwracaj n






