~ Punkt widzenia Zoie ~
- - - - - Dwa tygodnie później - - - - -
Stuk. Stuk. Stuk. Stuk.
Dźwięk obcasów Zoie uderzających o marmurową podłogę niósł się echem po biurowym korytarzu. Miała na sobie białą bluzkę i czarną satynową spódnicę. Idąc pewnie z szerokim uśmiechem na twarzy, promieniowała pozytywną energią, zupełnie inaczej niż zaledwie dwa tygodnie temu.
Dwa tygodnie temu nie odważyła się na






