~ Perspektywa Zoie ~
– To dlaczego w ogóle wyjechałeś? – zapytała, powstrzymując własne łzy. – Sprawy stały się zbyt poważne i się przestraszyłeś?
– Nie – potrząsnął głową. – To... to trochę bardziej skomplikowane.
– Więc o co chodzi? – naciskała. – Bo chcę ci wierzyć, Ash, ale czasami bardzo mi to utrudniasz.
– Wiem. Nie powinienem był cię zostawiać. To była moja wina...
– Nie – nagle rozległ się






