– Dlaczego wybrałeś taką ścieżkę kariery? – Zastanawiałam się, jak udawało mu się strzec ludzi u władzy, skoro im nie ufał. – Nie wydaje się, żebyś ufał politykom, a mimo to ich chronisz.
Spojrzenie Thomasa na krótko przemknęło po mnie z niepokojem, ale wiedziałam, że nie bał się mojej opinii na swój temat. Martwił się o swoją pozycję i tytuł, na który zapracował.
To było interesujące spostrzeże






