Perspektywa Natalie
Moja głowa unosiła się i opadała na piersi Killiana z każdym jego oddechem. Odkąd przeszłam przemianę, moja wytrzymałość znacznie wzrosła. Choć nasz czas spędzony razem bywał dziki i ekscytujący, nie przypominał w niczym tego, co działo się teraz. Teraz to było czyste, surowe i pierwotne.
Killian zdawał się czerpać przyjemność z faktu, że przy mnie mógł pozwolić sobie na woln






