Punkt widzenia Joselin
Tobias siedział w rogu pokoju, od godzin mi się przyglądając. Tylko że tym razem w ogóle mi to nie przeszkadzało. Zmuszałam się, by o nim nie myśleć, chociaż wyraźnie czułam jego obecność.
Przez chwilę byłam tak skupiona, że zapomniałam, że w ogóle tam jest, dopóki nie wstał, przez co podskoczyłam ze strachu. Zerknęłam przez ramię, obserwując, jak celowym krokiem rusza w s






